Alternatywne rzeczywistości.

Ruch obiektów poszerzający zakres mechaniki na sytuacje.

Moderator: Redaktorzy

danut
VIP
VIP
Posty: 390
Rejestracja: 26 sty 2016, 18:12
Podziękował: 340 razy
Podziękowano: 207 razy

Re: Alternatywne rzeczywistości.

Postautor: danut » 19 sty 2021, 23:20

Ale my nie przechodzimy tam dopiero po śmierci, cały czas jesteśmy podłączeni do naszego Źródła( nadświadomości siebie) z którym nie wolno jest nam zrywać łączności, czy jak mówił Jezus - pilnuj i nie gaś tej lampy. To jest źródło pozwalające nam żyć w wieczności i mające na nią podgląd. Wręcz wysyła nas w tę wieczność do zaistnienia. Ci, którzy chcą się od niego oderwać i żyć tylko w jednym ciele są zgubieni tym bardziej gdy myślą, że dopiero po śmierci tego ciała będą wojować - nic z tego. :) Jesteś teraz i zawsze i ujawniaj to kim jesteś, rozglądaj się i poznaj Siebie. Ja cały czas piszę o takiej łączności. Jeśli chodzi o to łamanie zasad to wydaje się tylko niektórym, że są w stanie to zrobić, ale nic z tego. Wiesz co robią? Ładują się dokładnie jak złodziej do cudzego domu( przypowieść Jezusa) i wklejają w cudzy ciąg zdarzeń pliki, z którymi oni sami powinni się zmierzyć( takie trochę kukułki), i nie mogą tego inaczej zrobić jak przez inną rzeczywistość. Wtedy często powołują się na pomagające im w tym istoty, tylko to wszystko jest czerpaniem ze źródła zła tak naprawdę, a ono jest fałszywe tak jak fałszywe są te ich rzeczywistości. Mamy przecież uważać na chwasty. Gdy zaś sami z prawdziwego źródła nie będziemy czerpać rozdziobią nas jak kruki i wrony. Na szczęście tak, muszą się liczyć z tym, że ta ich droga prowadzi donikąd, bo dotkną ich Zasady, których nie da się złamać, System się obroni a oni, no cóż będą ostatecznie wyrzuceni jak te chwasty.
Ostatnio zmieniony 19 sty 2021, 23:55 przez danut, łącznie zmieniany 2 razy.
soldado
Nekromanta
Nekromanta
Posty: 27
Rejestracja: 21 lut 2016, 20:50
Podziękowano: 4 razy

Re: Alternatywne rzeczywistości.

Postautor: soldado » 19 sty 2021, 23:50

danut pisze:Ale my nie przechodzimy tam dopiero po śmierci, cały czas jesteśmy podłączeni do naszego Źródła


Jesteśmy podłączeni poprzez nadświadomość, oraz poprzez małą część energii, którą tam zostawiamy.
Przechodzimy tam większością swojej energii.
danut
VIP
VIP
Posty: 390
Rejestracja: 26 sty 2016, 18:12
Podziękował: 340 razy
Podziękowano: 207 razy

Re: Alternatywne rzeczywistości.

Postautor: danut » 19 sty 2021, 23:52

Tak, ale ja w między czasie dopisałam tam wyżej coś jeszcze. :)
danut
VIP
VIP
Posty: 390
Rejestracja: 26 sty 2016, 18:12
Podziękował: 340 razy
Podziękowano: 207 razy

Re: Alternatywne rzeczywistości.

Postautor: danut » 20 sty 2021, 0:20

soldado pisze:
danut pisze:Ale my nie przechodzimy tam dopiero po śmierci, cały czas jesteśmy podłączeni do naszego Źródła


Jesteśmy podłączeni poprzez nadświadomość, oraz poprzez małą część energii, którą tam zostawiamy.
Przechodzimy tam większością swojej energii.

Ja widzę to też tak, że jesteśmy połączeni z Całością/ z Bogiem poprzez swoją nadświadomość. To są "cząstki" Boga, przez które "On doświadcza samego siebie". Najbardziej istotna jest "śmierć druga", ponieważ to ona zabija tę cząstkę. Dlatego nie wolno jest nam wypisywać się z tego planu, odrywać się, działać na własną rękę i nie zasilać takiego naszego źródła. A zasilamy go w działaniu i w swoim życiu nie tylko tym. Gdy zaczniemy buntować się i kierować tylko w stronę zła, oddalać się od Niego coraz bardziej oraz tworzyć wciąż bardziej zakłamane rzeczywistości, to wybijemy się w końcu wszyscy nawzajem, zniszczymy wszystko i nie będzie nic.
Awatar użytkownika
oleks24f
Administrator
Administrator
Posty: 516
Rejestracja: 02 lut 2016, 22:40
Lokalizacja: Sopot
Podziękował: 330 razy
Podziękowano: 300 razy

Re: Alternatywne rzeczywistości.

Postautor: oleks24f » 21 sty 2021, 11:56

Doświadczenie(sen?), zwał jak zwał świeże, dosłownie z dzisiaj. Pociąg w którym siedzieli moi znajomi ze studiów, w tym ta dziewczyna z którą czuję głęboką więź. Miłość, przywiązanie ciągnące się niczym sieć przez krajobraz rzeczywistości w wieloświecie.
Siedziała z grupą naszych koleżanek po prawej stronie wagonu przy oknie. Miała na sobie zielony sweter, tu u nas jak i w kilku innych rzeczywistościach go u niej widziałem. To jeden z tych iteracyjnie powtarzających się szczegółów. Wtedy wszedłem do tego wagonu ja. Usiadłem po lewej stronie, równoległe do nich, na wolnym miejscu. Co uderzające ona się wtedy ewidentnie ożywiła na ten fakt. - Aleksander! - Usłyszałem wyraźnie jej głos. Wstała, uśmiechając się szeroko. Po czym zostawiła koleżanki same, siadając obok mnie z nogą założoną na nogę.
Rozmawialiśmy szczerze o wielu sprawach, w tym też tym co działo się pomiędzy nami tu w tej rzeczywistości. Coś tak jakby tamta ona, doskonale o tym wszystkim wiedziała. Bez ukrycia, ucieczki od nieprzyjemnych tematów. Poruszyła nawet wątek ławki w Helu ( bardzo ważny dla mnie moment w życiu. Mający faktycznie miejsce w naszej rzeczywistości. Napiszę o nim kiedy indziej, bo to mnóstwo pisania by wyjaśnić wam dokładnie co i jak. W skrócie mogę na razie powiedzieć, że wtedy doszło moim zdaniem do pętli w czasie ( albo jak ja to nazywam Wstęgi Mobiusa ).
W pewnym momencie położyła mi otwartą dłoń na głowie. Hm, w taki specyficzny sposób, niepokojąco kojarzy mi się to z namaszczeniem przez Jezusa. Ale to moje osobiste przemyślenia. Później chyba nawet objęła całą moją twarz w obie dłonie. Drugą kładąc pod brodę.

Skończyło to się tym, że jedna z koleżanek ( chyba jeszcze inna niż tamte ), usiadła obok nas. Wtedy też ona przesiadła się dokładnie naprzeciwko mnie, robiąc tamtej miejsce. Cały czas patrząc się mi głęboko w oczy.

Zawsze też co jest istotne po takich przeżyciach, mam doskonały humor. Pozostawiają głębokie, przyjemne uczucia. Jedyne co może niepokoić, to fakt że zdają się nabierać na sile. Występują statycznie częściej niż do tej pory. Dawno ich też już nie miałem. Hm, może to być zbyt daleko idąca spekulacja, ale zauważyłem też ciekawą zbieżność, gdy tylko próbuję przekierować swoje uczucia ku komuś nowemu, innej dziewczynie/kobiecie inne rzeczywistości same przypominają mi kogo tak naprawdę kocham. Choć ta dziewczyna w naszej rzeczywistości wybrała inną drogę życia, z czym się pogodziłem.

A i jeszcze jeden szczegół, zdarzyło się akurat wtedy gdy miałem urodziny ( wczoraj), ale to może nie być aż tak istotne. Nie chcę też popadać w apofenię, nadawać znaczenia zbędnym przypadkowym koincydencją zdarzeń. ;)

Trzeba by to jeszcze wszystko wspólnie przedyskutować. Danut, zauważyć zbieżności. :D
"we Wszechświecie istnieje
nieskończona liczba światów podobnych, jak i niepodobnych do naszego".

Epikur (341 -270 rok p. n. e.).


Matematyka jest alfabetem, za pomocą którego Bóg opisał wszechświat
Galilieusz
danut
VIP
VIP
Posty: 390
Rejestracja: 26 sty 2016, 18:12
Podziękował: 340 razy
Podziękowano: 207 razy

Re: Alternatywne rzeczywistości.

Postautor: danut » 21 sty 2021, 17:04

Pociąg - wydaje się być symbolem drogi życia, pojawia się on w wielu snach u różnych ludzi i zwykle te sny są ważne. Tak - przesiadła się z równoległej ławki do Ciebie - też zobrazowane jest ymbolicznie i sam odgadnąłeś o co w tym chodzi. W tym zdaniu ukryta jest odpowiedź - " jeszcze inna niż tamte ), usiadła obok nas. Wtedy też ona przesiadła się dokładnie naprzeciwko mnie" Nie ma powodu, dla którego miałbyś nie spędzić tego życia z inną dziewczyną, ta nie będzie miała o to żadnych pretensji, jest wskazane i pojawia się ten wątek w Twoim życiu, lub niedługo się pojawi. Nie będzie to przeszkadzać Waszym relacjom w równoległym świecie.

Wróć do „Mechanika Kwantowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość